Te ciastka są pieczone w Dniu Wszystkich Świętych w Anglii I w Irlandii. Zwyczaj mówi, że każde zjedzone “ciastko duszy” (soul cake) to jedna dusza uwolniona z czyśćca. Dlatego Anglicy i Irlandczycy objadają się w Dniu wszystkich Świętych tymi ciastkami, ale w dobrym celu :)
Ciastka te najlepiej zjeść od razu po upieczeniu, jeszcze gorace, bo dość szybko staja się twarde i niesmaczne.
2 szklanki mąki
Pół łyżeczki gałki muszkatołowej, najlepiej świeżo startej
Pół łyżeczki cynamonu
Pół łyżeczki soli
Duża szczypta szafranu
Pół szklanki mleka
Pół kostki miękkiego masła (ok. 120 gr)
Pół szklanki cukru
2 żółtka
Pół szklanki rodzynek
1 ubite żółtko (do posmarowania)
Wymieszać mąkę, gałkę, cynamon i sól. Do rondelka wsypać szafran i podgrzewać go na małym ogniu aż zacznie pachnieć, ale nie wolno go przypalić. Dodać mleko i podgrzać aż będzie bardzo ciepłe, zdjąć z ognia.
Masło utrzeć z cukrem, dodać żółtka, dodać mąkę z przyprawami i dokładnie wymieszać.
Stopniowo po łyżce dodawać mleko z szafranem, przez cały czas mieszając i ucierając masę aż będzie miękka i delikatna (być może nawet nie trzeba będzie dodawać całego przygotowanego mleka, to zależy od rodzaju mąki).
Przełożyć ciasto na deskę i wyrabiać. Rozwałkować na grubość 1.5 cm. Szklanką wycinać kółka. Resztę ciasta znów wyrobić, rozwałkować, wycinać kółka, i jeszcze raz aż ciasto się skończy.
Na każdym ciastku ułożyć z rodzynek krzyż, posmarować ubitym żółtkiem i ułożyć na blasze do pieczenia.
Piec w temp. 200 stopni przez ok. 15 minut – aż staną się złote I błyszczące. Jeść na ciepło.